Dlaczego strajk?
Krótka historia strajku
Dokumenty archiwalne


Wystawy
Plakat
Galeria zdjęć


Dlaczego 10 tysięcy studentów przez 29 dni okupowało łódzkie uczelnie?

Polska Rzeczpospolita Ludowa to kolonia totalitarnego mocarstwa - ZSRR. Rządzi nią dyktatorska partia komunistyczna. Jej funkcjonariusze tworzą swoistą polityczną mafię - nomenklaturę. Wybory są fikcją. Media opisują rzeczywistość wirtualną. Obraz świata tworzy cenzura, która decyduje o treści gazet, książek, programie TV, repertuarze teatrów i … etykietkach na zapałkach. By kupić kiełbasę, masło, papierosy
lub wódkę trzeba mieć kartkę żywnościową. Zdarza się, że „nieznani sprawcy” mordują przeciwników władzy. Ustrój PRL nazywa się demokracją ludową; demokracja tym różni się od demokracji ludowej, czym krzesło od krzesła elektrycznego.
Szkolnictwo wyższe w PRL jest całkowicie podporządkowane komunistycznemu państwu. Studentów zmusza się do nauki języka rosyjskiego i ogłupiających przedmiotów indoktrynacyjnych. By ukończyć jakiekolwiek studia trzeba zdać egzaminy z ekonomii politycznej, podstaw nauk politycznych, filozofii marksistowskiej i studium wojskowego. By odbić kartkę ksero trzeba mieć zgodę dziekana, by wyjechać
za granicę – dobrą opinię policji politycznej.
W sierpniu 1980 r. robotnicy z Wybrzeża zmuszają władzę do uznania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność - to początek końca komunizmu. Następuje zabójcze dla totalitarnego państwa ożywienie umysłów i wzrost aktywności społecznej Polaków. Do Solidarności należy 10 milionów obywateli. Rozpoczyna się KONFRONTACJA PRL Z POLSKĄ.
W styczniu 1981 r. studenci Uniwersytetu Łódzkiego rozpoczynają strajk, żądając pełnej niezależności naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej szkół wyższych. Stawiają także postulaty ogólnospołeczne. Warunkiem zakończenia strajku jest rejestracja Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Długie i trudne rokowania z delegacją rządu PRL kończą się sukcesem. 17 lutego 1981 r. władza uznaje NZS. Następnego dnia zostaje podpisane POROZUMIENIE ŁÓDZKIE, zapewniające spełnienienie pozostałych żądań - to koniec kontroli partii komunistycznej nad uczelniami. Pęka kaganiec nałożony na szkolnictwo wyższe. Do NZS-u należy ⅓ studentów.
Dyktatura jest zagrożona i 13 grudnia 1981 r. czołgami stanu wojennego miażdży nadzieje Polaków, likwidując także zdobycze strajku studenckiego. Aktywiści Solidarności i NZS-u zostają internowani w więzieniach, działacze podziemia dostają wyroki sądowe.
Lawina uruchomiona w sierpniu 1980 r. rusza ponownie w roku 1989: przynosi Polsce niepodległość, uczelniom autonomię, burzy mur berliński, rozbija komunizm w Europie.
25 lat po Strajku już tylko jedno żądanie łódzkich studentów pozostaje aktualne – winnych strzelania z karabinów maszynowych do robotników w grudniu 1970 r. nie ukarano do dziś.

Krótka historia strajku
Strajk okupacyjny łódzkich uczelni trwał od 21 stycznia do 18 lutego 1981 r. Poprzedziło go „Solidarne Czekanie” studentów Wydziału Prawa i Administracji UŁ, rozpoczęte 6 stycznia. Od 7 do 11 stycznia „Solidarne Czekanie” odbywało się na czterech innych wydziałach UŁ. Podczas tych akcji studenci całą dobę okupowali budynki, oczekując na rozmowy z rektorem Romualdem Skowrońskim. Zajęcia dydaktyczne odbywały się normalnie. Zgłoszono postulaty dotyczące odnowy uczelni oraz spraw ogólnospołecznych. Po fiasku rozmów z rektorem, 11 stycznia studenci ogłosili „Gotowość Protestacyjną”, oczekując na przyjazd delegacji rządowej.
21 stycznia przyjeżdżają do Łodzi przedstawiciele Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki, pod przewodnictwem wiceministra Stanisława Czajki. Rokowania odbywają się w gmachu filologii polskiej i angielskiej, przy al. Kościuszki 65. Ekspertami studentów są prawnicy związani z opozycją - Karol Głogowski i Tadeusz Grabowski. Po 6 godzinach negocjacji, wobec nieustępliwego stanowiska komisji resortowej, zwłaszcza braku zgody na likwidację obowiązku nauki języka rosyjskiego, Studencki Komitet Jedności ogłasza strajk okupacyjny na Uniwersytecie Łódzkim. Przewodniczącym komitetu strajkowego na Wydziale Filologicznym zostaje Wojciech Dyniak. Rozpoczyna się kolejne oczekiwanie na przyjazd komisji rządowej. Do strajku przyłączają się: Politechnika Łódzka, Akademia Medyczna, Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna, Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych. Strajkujących wspiera Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna. Łącznie strajkuje ok. 10 tysięcy studentów.

Strajkujący żądają m. in.:

  • udziału studentów w ciałach kolegialnych uczelni w proporcji ⅓,
  • samodzielności programowej szkół wyższych,
  • wprowadzenia obowiązkowego kursu historii filozofii,
  • zniesienia przymusu nauczania języka rosyjskiego i przedmiotów indoktrynacyjnych,
  • wydłużenia czasu trwania studiów do pięciu lat,
  • zmian w organizacji szkolenia wojskowego,
  • uniezależnienia możliwości podjęcia pracy zarobkowej przez studenta od decyzji władz uczelni,
  • zwiększenia nakładu podręczników i publikacji naukowych,
  • zniesienia cenzury w wydawnictwach naukowych i działalności artystycznej,
  • dostępu do zakazanych dzieł kultury,
  • swobody działania dla wydawnictw niezależnych,
  • prawa do swobodnego wyjazdu za granicę,
  • zniesienia tzw. nomenklatury,
  • prawa do obchodzenia rocznic upamiętniających wydarzenia historyczne o wielkim znaczeniu dla Narodu Polskiego,
  • opracowania nowych podręczników do nauki historii zawierających prawdę historyczną,
  • zaprzestania represji wobec działaczy opozycji,
  • uwolnienia więźniów politycznych,
  • powołania komisji sejmowej do zbadania nadużyć popełnionych przez Milicję Obywatelską i Służbę Bezpieczeństwa,
  • ukarania winnych brutalnego stłumienia protestów robotniczych w grudniu 1970 r.,
  • rejestracji NZS.

29 stycznia przyjeżdża do Łodzi Komisja Międzyresortowa, której przewodniczy prof. dr hab. Janusz Górski – Minister Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. W skład Komisji wchodzą ponadto:

  • prof. dr hab. Stanisław Czajka – podsekretarz stanu w MNSWiT,
  • dr Władysław Loranc – podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Sztuki,
  • generał dywizji dr Antoni Jasiński – zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego,
  • doc. dr hab. Stanisław Orzeszyna – dyrektor departamentu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej,
  • mgr Lesław Gmytrasiewicz – dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości,
  • mgr inż. Eugeniusz Pietrasik – dyrektor departamentu w MNSWiT,
  • mgr Józef Roszczyk, płk Aleksy Sułek, mgr Anna Wróbel – wicedyrektorzy departamentów w MNSWiT.

W imieniu strajkujących rokowania prowadzi Międzyuczelniana Komisja Porozumiewawcza,
w skład której wchodzą studenci:

  • Uniwersytetu Łódzkiego – Maciej Maciejewski, Marek Perliński, Wojciech Walczak, Wiesław Potoczny, Marcin Sobieszczański,
  • Politechniki Łódzkiej – Andrzej Bolanowski, Piotr Kociołek,
  • Akademii Medycznej – Stanisław Nowak, Krzysztof Szaflik,
  • Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej – Jan Przybylski, Radosław Żurawski.

Trudne, chwilami dramatyczne rokowania, kończą się sukcesem studentów. POROZUMIENIE ŁÓDZKIE zapewnia autonomię wyższym uczelniom. Ten sukces nie byłby możliwy bez poparcia Solidarności i mieszkańców Łodzi, którzy wsparli strajkujących. Wyżywienie 10 tysięcy ludzi w czasach pustych półek sklepowych nie było proste. Wielka determinacja i zdolności organizacyjne strajkujących umożliwiły przetrwanie.
Znaczenie strajku łódzkiego trudno przecenić. W Kalendarium MSW, powstałym w 1989 r. (IPN BU MSW II 362), wymieniony jest jako jedna z przesłanek wprowadzenia stanu wojennego. Komuniści wiedzieli, że podpisując POROZUMIENIE ŁÓDZKIE, tracą kontrolę nad sferą kształtującą świadomość.
Strajk łódzki nie jest szerzej znany. Opracowania historyczne, dotyczące historii najnowszej, ledwie o nim wspominają. A przecież był to jedyny i zwycięski strajk inteligencki o wolność myśli, wolność nauki, dostęp do kultury tworzącej tożsamość narodową Polaków. Mamy nadzieję, że obchody 25-lecia tamtych wydarzeń zmienią ten stan rzeczy.
Edward Chudzik, Wojciech Hempel - 2006 r.